﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article=" Polityka agresji na cenzurowanym"> 
<author_1="B. Razycher"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-10-11"> 
<month="10"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Nie ma takiej części świata, która nie budziłaby „zainteresowania" USA. I to „zainteresowania” ściśle sprecyzowanego, wynikającego z interesów kapitału monopolistycznego. Stany Zjednoczone zgłaszają pretensje do większej części bezludnej Antarktydy, gdyż tam, pod skorupą wiecznego lodu, kryją się olbrzymie złoża węgla, rudy żelaznej, a przede wszystkim uranu. Stany Zjednoczone starają się opanować gospodarczo Australię i „wyrwać” ją spod politycznych wpływów Wielkiej Brytanii. Stany Zjednoczone starają się opanować gospodarczo Afrykę — np. znaczna część gospodarki Unii Południowo - Afrykańskiej została opanowana przez monopole USA — wypierając stamtąd Wielką Brytanię i Francję. Stany Zjednoczone starają się systematycznie przekształcić całą Amerykę Łacińską w swą kolonię, w surowcową przybudówkę do swej gospodarki. Jednakże w pierwszym rzędzie uwaga polityków amerykańskich zwrócona jest na te dwie części świata, które stanowią centrum wydarzeń międzynarodowych: na Azję i Europę. Kontynent euroazjatycki, zamieszkiwany przez 2/3 ludzkości, ze swymi olbrzymimi bogactwami naturalnymi — oto cel zabiegów waszyngtońskich „.marzycieli” o panowaniu amerykańskiego kapitału nad światem. Czego szukają w Azji? Całą azjatycką politykę Stanów Zjednoczonych należy rozpatrywać pod kątem widzenia zasadniczego jej celu: opanowania Chin. Dla monopolistów amerykańskich Chiny to nie tylko olbrzymi rynek (jedna czwarta ludzkości), to nie tylko ich niezmierzone bogactwa naturalne i „tania siła robocza” — ale i „klucz do Azji”. Zdobycie Chin — to gwarancja podporządkowania sobie całej Azji. Jednakże Chiny wymknęły się — bezpowrotnie — z rąk imperialistów, wywalczyły sobie wolność i obecnie weszły na scenę wydarzeń światowych jako jedna z podstawowych — obok Związku Radzieckiego — sił pokoju. Toteż wszystkie akcje imperializmu amerykańskiego na Dalekim Wschodzie ostrzem swym są zwrócone przeciwko Chinom. Celowi temu służy remilitaryzacja Japonii — ma ona być bastionem wypadowym przeciw chińskiemu kontynentowi i „przyfrontową” fabryką broni dla agresywnych wojsk.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
